Artykuł sponsorowany

Jak kurtyna przeciwpożarowa uruchamiana po alarmie porządkuje dym w dużym obiekcie

Jak kurtyna przeciwpożarowa uruchamiana po alarmie porządkuje dym w dużym obiekcie

W dużych halach produkcyjnych, przestronnych magazynach wysokiego składowania lub rozległych budynkach użyteczności publicznej dym powstający podczas pożaru stanowi pierwsze i najpoważniejsze zagrożenie dla ludzi. Ogień z reguły rozprzestrzenia się wolniej niż toksyczne gazy pożarowe. Ciemny, gęsty i duszący dym niezwykle szybko wypełnia wolną przestrzeń bezpośrednio pod stropem budynku. Taka gwałtowna zmiana warunków drastycznie obniża widoczność w strefie zagrożenia. Utrudnia to osobom poszkodowanym prawidłową orientację w przestrzeni oraz mocno paraliżuje proces sprawnej ewakuacji. Szybka neutralizacja tego zjawiska wymaga zastosowania bezawaryjnych mechanizmów, które fizycznie zablokują drogę rozchodzącym się spalinom, zanim obejmą one cały obiekt.

Jak automatyczna kurtyna ogranicza rozprzestrzenianie się dymu

Zintegrowana z nadrzędnym systemem bezpieczeństwa obiektu automatyczna kurtyna przeciwpożarowa uruchamia się w pierwszych sekundach po wykryciu zagrożenia. Natychmiastowe rozwinięcie wielometrowej zapory z niepalnego materiału zatrzymuje swobodne przemieszczanie się toksycznych gazów. Skutecznie odcina to sąsiednie ciągi komunikacyjne od źródła zadymienia. Skomplikowany mechanizm opuszcza zaporę bez najmniejszego udziału człowieka. Gwarantuje to podjęcie natychmiastowej akcji zabezpieczającej niezależnie od obecności personelu pracowniczego czy pory dnia. Sygnał inicjujący całą procedurę pochodzi zazwyczaj z centrali systemu sygnalizacji pożarowej lub bezpośrednio z rozmieszczonych w pobliżu czujników dymu.

Po otrzymaniu impulsu elektronicznego ukryty mechanizm napędowy zwalnia wbudowany hamulec lub uruchamia silnik. Taka operacja pozwala zrolowanemu płaszczowi opaść bezpiecznie w dół. Proces ten odbywa się pod wpływem własnego ciężaru materiału ze ściśle kontrolowaną prędkością. Nagłe przerwy w dostawie prądu nie zaburzają procedury bezpieczeństwa. Niezależne zasilanie awaryjne w postaci dedykowanych akumulatorów utrzymuje gotowość operacyjną układu nawet przy długotrwałym i całkowitym zaniku napięcia sieciowego.

Standardowa budowa systemu zabezpieczającego obejmuje estetyczną kasetę ukrytą pod sufitem. Wnętrze modułu mieści obrotowy stalowy wał ze szczelnie nawiniętym płaszczem ze specjalnego włókna. Precyzyjne boczne prowadnice stabilizują wysuwaną tkaninę w pionie. Zapobiega to jej niebezpiecznemu kołysaniu wywołanemu przez gwałtowne podmuchy gorącego wiatru. Nad prawidłowym przebiegiem operacji czuwa silnik elektryczny współpracujący z indywidualnie zaprogramowanym układem sterowania. Wszystkie wymienione komponenty decydują wspólnie o wysokiej niezawodności wysunięcia bariery na dokładnie wyznaczoną wysokość roboczą.

Współpraca z systemami oddymiania i wymagania normatywne

Zatrzymanie spalin wysoko pod sufitem to zaledwie jeden z kluczowych etapów ochrony nowoczesnego budynku. Opadająca dynamicznie kurtyna dymowa musi płynnie współpracować z mechanicznym lub grawitacyjnym systemem oddymiania zainstalowanym w obiekcie. Napięta tkanina nadaje odpowiedni, z góry zaplanowany kierunek przepływowi rozgrzanego powietrza. Zgromadzone pod dachem gazy pożarowe trafiają precyzyjnie do otwartych klap lub pracujących na pełnych obrotach wentylatorów wyciągowych. Spójne działanie obu instalacji ułatwia błyskawiczne wyrzucenie trujących substancji poza bryłę budynku.

Urządzenia kierujące dymem pełnią w praktyce zupełnie inną funkcję inżynieryjną niż tradycyjne przegrody ogniowe. Podstawowym zadaniem pierwszej grupy jest wyznaczenie tymczasowego, sztucznego kanału wentylacyjnego i utrzymanie oparów z dala od dróg ucieczki. Z kolei klasyczna zapora przeciwpożarowa tworzy szczelną barierę o rygorystycznie zdefiniowanej klasie odporności. Wstrzymuje ona fizyczne przenoszenie się płomieni oraz skrajnie wysokiej temperatury w stronę bezpiecznych stref biurowych czy magazynowych.

Właściwy dobór parametrów technicznych bariery podlega niezwykle ścisłym regulacjom prawnym. Konstruktorzy opierają szczegóły projektów na wymogach międzynarodowej normy PN-EN 12101-1. Specjaliści uwzględniają również wytyczne polskiego Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 2010 roku w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków. Optymalna konfiguracja bariery wymusza dogłębną analizę wysokości danego pomieszczenia. Wymaga też zmierzenia objętości poszczególnych stref pożarowych oraz wytyczenia optymalnego układu korytarzy ewakuacyjnych w hali. W przestronnych obiektach logistycznych instaluje się najczęściej standardowe modele rolowane. Nowoczesne galerie handlowe wykorzystują z kolei dyskretne systemy stałe dopasowane do nietypowych sufitów.

Wdrożenie skutecznej ochrony przeciwpożarowej przypomina zaawansowany proces inżynieryjny, który zdecydowanie wykracza poza zwykły montaż gotowych komponentów na budowie. Specjalizująca się w tej wąskiej dziedzinie firma Solidbau z Tychów projektuje, produkuje i montuje bierne systemy dla wymagających zakładów przemysłowych. Przedsiębiorstwo realizuje skomplikowane zlecenia obejmujące instalację kurtyn rolowanych w nowoczesnych fabrykach, magazynach i budynkach komercyjnych. Wieloletnia praktyka zdobyta podczas realizacji projektów na terenie niemal całej Europy pozwala tyskiej firmie dostosowywać mechanizmy do bardzo nietypowych układów architektonicznych.

O ostatecznej efektywności zamontowanych zabezpieczeń decyduje absolutna zgodność założeń projektowych z reakcją automatyki sterującej. Istotną rolę odgrywa tu również skrupulatne przestrzeganie rygorystycznych harmonogramów cyklicznej konserwacji układu napędowego. Sama obecność zaawansowanej tkaniny pod dachem nabiera głębokiego sensu dopiero w momencie, gdy zintegrowany z nią czujnik zadziała bezbłędnie we właściwym ułamku sekundy.